wtorek, 23 kwietnia 2013

Wylot z Paryża

Jesteśmy na lotnisku CDG, zmęczeni po czterech dniach zwiedzania Paryża. Przed nami jeszcze 3 tygodnie aktywnego urlopu, a ja czuję, że chętnie poleżałbym na plaży, żeby dojść do siebie. Nie pamiętam kiedy ostatnio chodziłem tyle po mieście i teraz wydaje mi się, że jest to bardziej męczące niż wędrówka w górach. Plecaki ciążą niemiłosiernie, a to dopiero początek.

Odprawa zaczyna się chyba z 3-4h przed odlotem. W zbliżonym czasie z CDG odlatują dwa samoloty linii TAM. W sumie pewnie z 500 ludzi do odprawy. Na twarzach lekkie przerażenie, ale.. spokojnie mamy przecież jeszcze kilka godzin do odlotu. Plecaki szczelnie owinięte folią spożywczą, mamy nadzieję, że dotrą całe do Limy. Odprawa, bagaż odjeżdża na taśmie i.. uff w końcu damy trochę odpocząć naszym ramionom. Aż dziwnie mi się idzie z lekkim podręcznym plecaczkiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz